Za często stawiasz pytanie, dlaczego.
Za rzadko godzisz się z rzeczywistością.
Zbyt brutalnie rozprawiasz się z tym, czego nie rozumiesz.
Idealistycznie wierzysz, że można wszystko wyjaśnić i wszystko naprawić.
Po co próbujesz zrozumieć człowieka.
On sam siebie jeszcze nie zrozumiał.
Moralizka 12.02.2006