Kobieta poświęca wiele czasu pomagając innym ludziom, by stali się osobami, którymi mają być i dlatego czas dla niej samej zajmuje miejsce drugie, trzecie a z reguły dwudzieste trzecie! Problem by mieć czas dla samej siebie jest związany z tym, iż czujemy się winne, gdy go mamy. Dostrzegamy wówczas wszystkie rzeczy, które wymagają naszego wkładu pracy. Odczuwamy niewypowiedzianą presję od innych, by nieustannie uczestniczyć w jakichś czynnościach. Wiele z tego ma związek z oczekiwaniami: naszymi własnymi, jak i ludzi wokoło nas. Czasami oczekiwania te są wyimaginowane a czasami prawdziwe.

Jednak posiadanie czasu dla samej siebie jest nader konieczne. Tak jak paliwo dla auta i pokarm dla ciała – bez niego biegniemy, lecz na pustym baku. Męczymy się głęboko w naszym wnętrzu i stawiamy opór wszystkiemu i wszystkim.
Ale ta wina! Dlaczego odczuwamy taki egoizm, gdy poświęcamy czas samej sobie? Myślimy, że inni ludzie osądzą nas, jeśli zobaczą, iż mamy chwilkę dla siebie. Wydaje się nam, że musimy to usprawiedliwić.
Wiele z tej walki toczy się w naszym umyśle. Musimy zmienić nasze myślenie z: „Nie mam do tego prawa” na „Zasługuję na to”. Musimy przestać myśleć o wszystkich rzeczach, których jeszcze nie zrobiłyśmy, a zacząć myśleć o tych, które są już wykonane.
Spróbuj tego. Usiądź i napisz listę wszystkich osób, którym pomogłaś i za które czujesz się odpowiedzialna w ciągu trwania tego tygodnia. Podsumuj rzeczy, które już zrobiłaś lub jesteś w ich trakcie. Małe rzeczy, duże rzeczy, ale również projekty. Dla większości kobiet wszystko to nie ma końca. Dlatego, że rzeczy w jakie się angażujemy, jak również życie innych ludzi, to sytuacje, które są w trakcie rozwoju. Często odnosimy wrażenie, że one nie mają końca. I jest to prawda. Odczuwamy, że jest o wiele więcej do dania i uczynienia dla kogoś. Być może to nieegoistyczna i ofiarna miłość kobiecego serca jest dla niej więzieniem – wierzy, że jest egoistką, gdy poświęca czas samej sobie.
Kolejny problem to, co zrobić, gdy w końcu pokonało się poczucie winy i ma się czas dla samej siebie? Jest to tak wielki luksus, że nie chcemy go zmarnować. Niektóre z nas muszą się uczyć bycia dobrymi dla samych siebie i korzystania z tego błogosławieństwa.

Spójrz ponownie na swoją listę i przekonaj się, że prawdziwie zasługujesz na czas dla siebie. A potem weź kolejną kartkę papieru i spisz rzeczy, które chciałabyś robić. Małe rzeczy, takie jak: kąpiel, pójście do fryzjera i duże rzeczy, jak: osobiste sny i marzenia, może chęć nauki na instrumencie, odwiedzenia kilku nowych miejsc. To wszystko są twoje cele, krótko – i długodystansowe, duże i małe. Prawdziwie wierzę, że posiadanie osobistych celów i czynienie kroków w kierunku ich urzeczywistnienia jest niezwykle ważne dla zdrowej stabilności i rozwoju kobiety. Nie zawsze jest to trudne do uczynienia. Czasami powinnyśmy zaplanować to w naszym życiu, a czasami prosić o pomoc. Ja biorę moją listę i przedstawiam ją Bogu. Ty także spróbuj. Ale jest jeszcze jedna rzecz, której potrzebujemy. Jest nią pokój wewnętrzny. Odpoczynek i czas dla samej siebie zadziała dopiero wtedy, kiedy jest w nas miejsce pokoju, w którym możemy oddzielić się od oczekiwań innych ludzi, odpocząć i czuć się bezpieczne. To jedyne miejsce, które spełnia powyższe warunki wynika z mojej relacji z Bogiem. Poznanie Jezusa ucisza wszelkie moje lęki. On daje mi bezpieczeństwo. On mnie podnosi. A jego spokojny głos mówi, że mnie kocha, gdy okazjonalnie poświęcam czas samej sobie. Widzisz, życie to nie tylko działanie, ale również samo bycie.

Izaj. 30:15 „W uciszeniu i zaufaniu do Boga będzie twoja moc i siła”

Andi