Warkot silnika i morska bryza we włosach. Wiatr zaplata i rozplata mi warkocze. Rozglądam się dookoła i widzę tylko błękitne niebo zlewające się z lazurem wody. Nic ich nie rozdziela, poza ledwo dostrzegalną linią tęsknoty. Dwaj bracia, dwie siostry nie mogący się spotkać. Zamykam oczy i chłonę ten obraz. Głowę mam wolną od myśli, oddycham spokojnie. Nareszcie sami, nareszcie we dwoje – ja i morze, tylko gdzie niegdzie złote [...]



