Czas wrócić do pisania, myślenia, wysiąść z tego pędzącego pociągu na najbliższej stacyjce Cisie i zanurzyć się w zielonej ciszy łąki. Ostatnio czytam i czytam jedną z małych książeczek Ricka Joynera „Pokonywanie zamieszania” Czytam, czytam i myślę. Szczególnie ta część dotycząca miłości jest uderzająca. „Niestety, obecnie uważa się, że sceptycyzm, to fundament mądrości niezbędny dla poznania prawdy. Sceptycyzm, to fundament zaciemnienia duszy, otwarte drzwi serca dla diabła, coś przeciwnego wierze [...]



